Norka Hobbita - czyli co w Tolkienie piszczy

Norka Hobbita – czyli co w Tolkienie piszczy

Pisarze powieści fantasy prześcigają się wręcz w tworzeniu nierzeczywistych, niemożliwych do wykonania w prawdziwym świecie dzieł architektury. Można tu wymienić: dom z roślin, pałac trzymający się na jednym drzewie lub zamek w chmurach, wszystko o nieprzeciętnych rozmiarach przepychu. Wśród tych budowli norki w ziemi ukazane w powieści Hobbit, oraz sadze Władca Pierścieni wydają się niesłychanie skromne. Zresztą jak mogłoby być inaczej skoro zamieszkane były przez małych hobbistów. Były to wydrążone w ziemi jaskiniątka z niskim sklepieniem. Normalnej wysokości człowiek musiałby się ciągle schylać, a miejscami wręcz czołgać by go zwiedzić. Pomimo tego w norkach tych nie brakowało jadła, a architektura pozwalała na wszelkiego rodzaju wygody. Oryginalność tych domostw tak zachwycił czytelników( a po ekranizacji „Władcy Pierścieni” również widzów przed telewizorami), że zaczęli zlecać budowę takich domków. Jeśli chcesz zaskoczyć sąsiadów, a jednocześnie wyróżnić się z szarych domostw, norka hobbicka powinna spełnić twe wymagania. Tylko pamiętaj żeby nie wpuszczać do domu staruszka o imieniu Gandalf i strasznych, zakapturzonych postaci nazywanych Nazgulami. Okazuje się, że świat wprost z dzieł fantasy, przynajmniej w małej części można przenieść do naszej rzeczywistości.