| MAZOVIA GOES BAROQUE po raz piąty |
|
„Język muzyki jest uniwersalny. Pozwala na swobodne komunikowanie się ludzi wywodzących się z różnych kultur i należących do różnych pokoleń”. Słyszymy tę tezę tak często i przy tak wielu okazjach, że skłonni jesteśmy uznać ją za oczywistą i bezrefleksyjnie się pod nią podpisać. Rewolucyjne pojawienie się, przed kilkudziesięcioma laty, nowego sposobu rozumienia i interpretowania muzyki dawnej zakwestionowało wiele aksjomatów estetycznych i artystycznych związanych z wykonywaniem muzyki w ogóle. Podważyło także w pewnym stopniu tezę mówiącą, że to, co określa się potocznie jako „język muzyki”, jest zestawem reguł obowiązujących zawsze Dowiedzieliśmy się więc, a może po prostu tylko sobie przypomnieliśmy, że nie ma jednego języka, ale że jest ich wiele i, co najważniejsze, nauczenie się jednego wcale nie gwarantuje umiejętności posługiwania się i porozumiewania w innym. Na dodatek uczenie się nowych języków to po prostu ciężka i wymagająca systematyczności praca. Druga lekcja pokory, którą przyjęliśmy, przypomniała nam o innej oczywistości, którą traktowaliśmy Różnorodność repertuarowa i wykonawcza była od początku cechą rozpoznawczą cyklu MAZOVIA GOES BAROQUE. Różnorodność, a zatem wielojęzyczność. Różne języki kompozytorskie i różne języki wykonawcze. Języki już ukształtowane i in statu nascendi. Języki pełne świeżości i słowotwórczej energii oraz języki skonwencjonalizowane. Języki proste i języki pełne metafor. Języki łatwe i niemal nie do opanowania. W tym roku chcemy przeciwstawić sobie jeszcze wyraźniej dwa podstawowe języki muzyki dawnej – język muzyki instrumentalnej oraz język muzyki wokalnej. W przypadku twórczości wokalnej muzyka służy tekstowi. Słowa, zdania, metafory, alegorie – to one niosą podstawowe sensy, które muzyka nasyca dodatkowymi znaczeniami, jeszcze bardziej je metaforyzuje, wzbogaca, wzmacnia. W lutym nasz cykl zdominuje muzyka wokalna w różnych swych wcieleniach. Jak to jest w naszej praktyce, przemierzymy historię i geografię muzycznej Europy wzdłuż i wszerz. Poznamy proste i wyrafinowane formy poetyckie średniowiecza, renesansu i baroku. Posłuchamy twórczości wielkich poetów i kompozytorów jak Guillaume de Machaut i Martin Codax, ale też twórców anonimowych. Posłuchamy muzyki barokowej towarzyszącej tekstom włoskim, francuskim, niemieckim, łacińskim i… hebrajskim. Będziemy na dworach, w kościołach, w teatrach operowych, ale też na ulicach miast. W roku 2013 zapraszamy więc na kolejną lekcję języków muzyki dawnej. Mamy nadzieję, że dotychczasowe cztery sezony festiwalu MAZOVIA GOES BAROQUE przygotowały nas na tyle, że możemy uznać się za przynajmniej „średniozaawansowanych”. Cezary Zych |
