| Projekt 2 / 9-13 marca 2011 |
|
Drugi z tegorocznych projektów festiwalu MAZOVIA GOES BAROQUE będzie kontynuował linię programową, którą zainicjują koncerty z udziałem zespołu Les Musiciens de Saint-Julien. Po raz drugi znajdziemy się na pograniczu muzyki ludowej i muzyki artystycznej, by obserwować ich wzajemne relacje i inspiracje. O ile jednak podczas pierwszego projektu zanurzymy się na moment w idiomatycznej kulturze francuskiej, tym razem przeniesiemy się do bardziej kosmopolitycznej Europy Środkowej. Tutaj dużo trudniej wytropić wpływy, chyba, że są udokumentowane albo, jak w przypadku Jerzego Filipa Telemanna, kompozytor wprost wskazuje na okoliczności, w jakich poznawał muzykę ludową, której ślady odnajdujemy w jego późniejszej twórczości. Młoda, ale bardzo już utytułowana holenderska orkiestra Holland Baroque Society postanowiła zrozumieć zachwyt Telemanna polską, słowacką i czeską muzyką ludową, zapraszając do współpracy dwóch muzyków rodem ze Słowacji – znakomitego skrzypka Miloša Valenta i grającego na cymbałach Jana Rokytę. Ich wspólne przedsięwzięcie to zatem nie tylko atrakcyjne wydarzenie artystyczne, ale quasi-badawczy wgląd w naturę warsztatu kompozytorskiego wielkiego niemieckiego muzyka i wielbiciela słowiańskiej muzyki ludowej, pełnej życia i improwizacyjnego szaleństwa. Lira korbowa to instrument towarzyszący muzyce europejskiej od średniowiecza. Przechodziła różne koleje losów i wiodła dwa równoległe żywoty – w świecie muzyki artystycznej i ludowej. Te drogi często się przecinały, czasami dosłownie, czasami metaforycznie. Franz Schubert kończy jeden ze swoich najsłynniejszych cykli pieśniowych Winterreise (Podróż zimowa) pieśnią poświęconą lirnikowi, wiejskiemu muzykantowi wędrującemu od wsi do wsi i z akompaniamentem liry korbowej snującemu swoje opowieści. Ten właśnie utwór podsunął Matthiasowi Loibnerowi, austriackiemu muzykowi specjalizującemu się w grze na lirze da gamba pomysł transkrybowania partii fortepianu w całym cyklu na lirę korbową. Efekt jest fenomenalny, tym bardziej, że śpiewającą partię solową Nataszę Mirković-De Ro i Matthiasa Loibnera łączy porozumienie artystyczne o zupełnie wyjątkowym charakterze. |
